Skontaktuj się z nami: 693 800 022

Darmowa dostawa: dla zamówień od 199 zł

Start » Poradniki » Dlaczego w nowym domu też warto myśleć o uszczelkach?

Dlaczego w nowym domu też warto myśleć o uszczelkach?

Uszczelki znajdują się często na szarym końcu listy rzeczy, które warto sprawdzić w nowym domu. Skoro to „świeży” budynek, to co miałoby w nim nie grać w kontekście uszczelnień? Tymczasem nawet jeśli Twój dom dopiero zaczyna raczkować na rynku nieruchomości, nie oznacza to, że wszystko jest w nim stabilne. Konstrukcja pracuje, wilgoć wychodzi, a uszczelki już od pierwszego dnia są pod stałym dociskiem. Niekiedy też okazuje się, że prace związane z uszczelnieniem zostały po prostu źle wykonane. Pierwsze 12–24 miesiące to okres, w którym ujawniają się błędy montażowe i regulacyjne, dlatego dalej przedstawiam powody, dla których warto myśleć o uszczelkach także w nowym domu.

Powód 1: Osiadanie domu – nowe nie znaczy stabilne

Na grawitację nie ma mocnych. Oddziałuje ona na każdy obiekt, a nowy budynek przechodzi naturalny proces osiadania. Nawet jeśli byłby dziełem Perfekcyjnego Pana Budowlańca, to konstrukcja, stropy i ściany delikatnie zmieniają swoje położenie. 

Dla konstrukcji milimetr w jedną czy drugą stronę to nic nadzwyczajnego. Dla uszczelki to już dużo. Różnica o 1 mm elementu pracującego przy ugięciu roboczym 3 mm to aż 33%. Takie odchylenie sprawia, że docisk idealny przy odbiorze po roku może być nierównomierny. 

Warto wiedzieć: nawet niewielka zmiana docisku może obniżyć klasę przepuszczalności powietrza o 1, a nawet 2 stopnie według PN-EN 12207, co oznacza kilkukrotnie większą infiltrację powietrza przy obciążeniu wiatrem.

Budynek może osiadać przez pierwsze 6-12 miesięcy. Nie są to przemieszczenia spektakularne, ale drobne zmiany geometrii. Bardziej widoczne skutki to np. pęknięcia na ścianach. Natomiast w kontekście samych przemieszczeń, trzeba zaznaczyć, że mogą one rzutować na np.:

  • Równomierność docisku skrzydła do ramy: gdy docisk zmieni się o 1 mm w strefie zawiasów, to uszczelka w tym miejscu będzie pracować w zupełnie innym zakresie niż przy zamku. Wtedy, mimo że okno wygląda idealnie, to traci lokalną szczelność.
  • Geometrię przekątni skrzydła: nawet minimalne „rozjechanie” kątów powoduje, że jeden narożnik zaczyna pracować w innym zakresie ugięcia niż pozostałe),
  • Ustawienie zaczepów i rolek ryglujących w stosunku do ościeżnicy: zmieni się wtedy siła docisku w konkretnych punktach obwodu.

Praktyka pokazała mi, że w nowych domach najczęściej pierwsze objawy nieszczelności pojawiają się nie na środku skrzydła, ale przy narożnikach albo zawiasach. To tam konstrukcja reaguje najmocniej na mikroruchy. To również tam uszczelka jako pierwsza „odczuwa”, że dom wciąż się stabilizuje.

Warto przy tym pamiętać, że osiadanie to proces naturalny, a nie wada budowlana. Nie da się mu zapobiec, trzeba natomiast zapobiec ewentualnym nieszczelnościom, które mogą być efektem tego procesu. Profilaktyka nie polega na wymianie uszczelek, ale kontroli i ewentualnej regulacji stolarki, zanim milimetry zaczną pracować przeciwko komfortowi domowników. Im dłużej zwlekasz, tym większe ryzyko trwałego odkształcenia uszczelki i kosztownej wymiany.

Powód 2: Wilgoć technologiczna

Procesom wznoszenia budynków towarzyszy nadmiar wody wynikający z wykonywania prac mokrych (betonowanie, tynkowanie, wykonywanie wylewki itp.). To tzw. wilgoć technologiczna (lub: wilgoć budowlana). Nowy dom przez pierwsze miesiące funkcjonuje w podwyższonej wilgotności względnej, która wynosi często 70–80%, zanim instalacja grzewcza i wentylacja ustabilizują mikroklimat.

Co ma ona wspólnego z uszczelkami? Więcej niż mogłoby się wydawać. Wyjaśnię to na przykładzie okien. 

W oknach drewnianych wilgoć oddziałuje bezpośrednio na wymiary skrzydła. Drewno jako materiał higroskopijny pęcznieje przy wzroście wilgotności, a potem kurczy się w trakcie wysychania budynku. Różnice rzędu 1–2 mm w przekroju nie są niczym nadzwyczajnym w pierwszym sezonie, a w ich efekcie uszczelka okienna najpierw jest nadmiernie ściskana, później pracuje z mniejszym oporem. Taka cykliczna zmiana przyspiesza trwałe odkształcenie materiału (compression set) i lokalne spadki szczelności.

Profile PVC są wymiarowo stabilniejsze, ale wilgoć technologiczna zmienia warunki pracy w strefie przylgi (linii kontaktu skrzydła z ramą). W środowisku o podwyższonej wilgotności i temperaturze przyspiesza utlenianie oraz relaksacja naprężeń w elastomerach, co skutkuje wzrostem trwałej deformacji (TPG). By reagować, uszczelka nie musi być zalana wodą – wystarczy, że długotrwale pracuje w wilgotnym mikroklimacie. 

Pamiętaj też, że okna nie pracują w próżni. Jeśli w nowym domu drzwi wejściowe lub brama garażowa mają niedostateczny docisk, zmienia się lokalny rozkład ciśnień w budynku. Wtedy nawet poprawnie zamontowane okno może sprawiać wrażenie nieszczelnego, bo powietrze „szuka drogi” przez najsłabszy punkt układu.

Powód 3: Paradoks nowego domu

W starszym budownictwie nieszczelność „rozmywała się” w całym obiekcie. Były nieszczelne ściany, wentylacja grawitacyjna pracowała intensywnie, infiltracja powietrza była wysoka. W nowym domu energooszczędnym sytuacja jest odwrotna. Przegrody mają niski współczynnik przenikania ciepła (U), montaż okien bywa warstwowy, a szczelność powietrzna budynku projektowana jest na poziomie n50 ≤ 1,5 1/h (w domach pasywnych nawet ≤ 0,6 1/h).

W takich warunkach istotna jest każda nieszczelność. Jeśli uszczelka traci sprężystość w jednym narożniku skrzydła, to powstaje punktowa infiltracja rzutująca na bilans energetyczny całego budynku, komfort cieplny przy oknie i pracę wentylacji mechanicznej z rekuperacją. Jest jak mikroszczelina w wiadrze pełnym wody: ciecz nie wyleje się cała, ale będzie się sączyć powoli. W taki sam sposób z domu ucieka ciepło czy przenika do wnętrza wilgoć.

Gdy robię oględziny w nowych domach, pierwszym sygnałem nie jest dla mnie „ciąg od okna”, ale subtelne objawy, np.:

  • miejscowe wychłodzenie ościeża,
  • kondensacja pary przy dolnej krawędzi szyby,
  • asymetria pracy nawiewów.

Te i podobne znaki świadczą o wąskim gardle całego systemu uszczelnień. Im bardziej dopracowana przegroda, tym większą rolę odgrywa detal. Takim detalem jest właśnie uszczelka, która w szczelnym budynku pracuje na granicy tolerancji całej konstrukcji.

Powód 4: Wyższe temperatury pracy przy ciemnej stolarce

W stolarce nowych domów coraz częściej dominują antracyty, czerń czy ciemny brąz. Takie kolory pracują w trudniejszych warunkach niż białe PVC – powierzchnia ciemnego profilu nagrzewa się do 60–70°C. Lokalnie bywa nawet więcej, zwłaszcza przy ekspozycji południowej i braku zacienienia.

PVC rozszerza się liniowo pod wpływem temperatury. Przy dużych amplitudach (np. nocą 15°C, w południe 65°C) skrzydło okna lub drzwi minimalnie zmienia wymiary, a uszczelka musi kompensować te ruchy. Jeśli materiał ma wysoki wskaźnik trwałej deformacji (TPG) lub ograniczoną odporność na starzenie, to po kilku sezonach traci sprężystość szybciej niż w oknie o jasnym profilu.

Z praktyki: w nowych domach z ciemną stolarką pierwsze oznaki zmęczenia materiału widzę nie zimą, lecz po 2–3 intensywnych sezonach letnich. Uszczelka formalnie „mieści się” w zakresie temperatury pracy, ale cykliczne nagrzewanie i wychładzanie przyspiesza proces relaksacji elastomeru. W takich realizacjach kieruję się nie tylko zakresem temperatury pracy, np. –40 do +100°C, ale też biorę pod uwagę realną odporność materiału na starzenie cieplne i UV.

Powód 5: Zmienna regulacja okuć

Większość współczesnych okien pozwala na korektę ustawienia okuć w trzech płaszczyznach:

  • docisku (rolki mimośrodowe), 
  • wysokości skrzydła (zawias dolny) 
  • położenia skrzydła względem ramy. 

Tym, co zawsze sprawdzam w kontekście regulacji, są:

  • Równomierność docisku skrzydła na całym obwodzie – jeśli stawia ono większy opór niż przy zawiasach, uszczelka pracuje asymetrycznie.
  • Ocieranie o ramę w jednym z narożników – jeśli tak, to znaczy, że geometria się zmieniła, a docisk w innym miejscu jest mniejszy niż powinien.
  • Ustawienie trybu lato-zima – w trybie „zima” docisk jest większy, co poprawia szczelność, ale zwiększa obciążenie uszczelki.

Alarmującymi objawami mogą być lokalne wychłodzenia ościeża, trudniejsze domykanie okna czy zaparowane szyby. Nie oznaczają one, że trzeba od razu wymieniać uszczelki lub coś jest nie tak. Najczęściej wystarczy wyregulować okucia i zweryfikować, czy wszystko działa poprawnie. Szczególnie uszczelki EPDM czy TPE układają się pod naciskiem w pierwszych miesiącach.

Powód 6: Dom to nie tylko uszczelki zewnętrzne

Większość moich klientów zgłasza się w sprawie uszczelek w oknach i drzwiach. Warto jednak pamiętać, że elementy uszczelniające pracują też we wnętrzu, np. w kabinie prysznicowej, szafach przesuwnych, progach technicznych czy przejściach między strefą ogrzewaną a nieogrzewaną. Funkcję uszczelniajcą pełnią też osłona krawędzi szafek elektrycznych, uszczelki z magnesem do urządzeń chłodniczych (np. lodówki) czy płyty gumowe.

Przykład z praktyki: inwestor skarżył się na zapach z garażu przenikający do części mieszkalnej nowego domu. Wszystko „świeże”, okna i drzwi zewnętrzne szczelne. Problemem okazała się uszczelka w drzwiach przejściowych do garażu — poprawnie zamontowana, ale już częściowo ubita przez zbyt duży docisk i brak regulacji. Wystarczyła korekta ustawienia i wymiana profilu na bardziej elastyczny, by zniknął problem infiltracji powietrza.

Podobną sytuację miałem w jednej z łazienek. Klient niedawno odebrał dom z rynku wtórnego, w którym zamontowano nową kabinę prysznicową. Niestety – mimo, że nowa to przeciekała, a problemem była źle osadzona uszczelka. 

Te i podobne przykłady pokazują, że w kontekście uszczelek w nowym domu warto patrzeć głębiej. Najlepiej szukać wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi kontakt konstrukcji z wilgocią, ciągiem powietrza, elementami „pracującymi” czy wysokimi temperaturami.

Powód 7: Ufaj i sprawdzaj, czyli kontrola jakości po odbiorze

Ostatni powód jest dość trywialny, a jednocześnie często spychany na margines przez wielu moich klientów. Po zakończeniu prac warto po prostu sprawdzić, czy fachowiec faktycznie „fachowo” wykonał swoje zadanie. Zrób to, zwłaszcza jeśli sam zajmował się doborem i montażem uszczelek, ponieważ nawet mimo szczerych chęci coś mogło pójść nie tak. 

Tym, co możesz sprawdzić samodzielnie, są np.:

Na początku zwróć uwagę? Przede wszystkim czy nic nie wieje, nie trzaska, nie przecieka, nie zaparowuje lub ciężko się nie domyka. Problemów może nie być teraz, ale test warto powtórzyć za 6-12 miesięcy. 

Praktyka pokazała mi, że zwłaszcza w kontekście inwestycji na większą skalę (np. osiedli szeregówek czy budynków wielorodzinnych budowanych przez dewelopera) uszczelki do okien lub drzwi dobierane są często „na jedno kopyto” i „po taniości”; wszędzie to samo, byle jak najtaniej. Wykonawca jest zadowolony, a użytkownik ponosi skutki takich praktyk. Są one tym dotkliwsze, im dłużej problem pozostaje nierozwiązany.

Oczywiście – aby coś poprawić, trzeba najpierw wiedzieć, czy lub gdzie popełniono błąd. To trudne, jeśli na co dzień nie masz do czynienia z uszczelkami. Często warto sięgnąć po pomoc drugiego, zaufanego specjalisty. 

W Centrumuszczelek.pl mamy produkty na prawie każdą okazję. Służymy też pomocą i fachowym doradztwem. Jeśli potrzebujesz pomocy – odezwij się do nas.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Wygodna dostawa

Wybierz kuriera lub paczkomat

Szybka realizacja

Wysyłka nawet w 24h

Tylko europejskie produkty

Oferujemy produkty dobrej jakości

Bezpieczne zakupy

Tpay / MasterCard / Visa / BLIK

Przegląd prywatności
Centrum uszczelek - sklep online

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Analityka

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.